Na wstępie już mówię, że nie mam nic do policji ani do żadnych innych służb porządkowych, jestem za stary na te JP'eki i inne szczeniackie wybryki...
Jednak w każdej grupie społecznej są idioci i cwaniaki którzy myślą, że są mądrzejsi od obywatela i chcą się dowartościować.
Już kilka razy policja sprawdzała nr IMEI mojego telefonu, jednak raz zdarzyło się że chciała "skonfiskować" go pod pretekstem sprawdzenia, czy nie jest kradziony, lub czy nie ma na nim nielegalnych rzeczy.
Jednak jako przykładny obywatel który nie obawia się ciągania po sądach wiem, że prawo działa w obie strony...
A więc o co mi chodzi?
Otóż Policjant nie ma prawa żądać okazania telefonu na postawie swojego widzimisię.
Jedynie w przypadku pewności(dowodów), że dana osoba popełniło przestępstwo ma prawo to zrobić, jednak i tu są pewne ograniczenia!
W tym wypadku funkcjonariusz ma jedynie prawo sprawdzenia numeru IMEI, a więc spokojnie i bez nerwów mamy prawo wyjąć kartę sim, kartę pamięci i baterie tak by policjant nie mógł zobaczyć jego zawartości, inaczej naruszył by przepis art. 218 kpk o ochronie tajemnicy korespondencji.
Jeśli policjant ciągle będzie żądać od ciebie telefonu by sprawdzić jego zawartość możesz spokojnie odmówić jego wydania powołując się na art. 49 konstytucji i odesłać go do swojego operatora, bo jedynie operator jest ustawowo zobowiązany udostępniać dane zawarte na telefonie!
Oczywiście policjant może udawać cwaniaka i powiedzieć byś się nie wymądrzał bo cię przymknie. W tym wypadku od razu, zgodnie z prawem, zażądaj natychmiast wezwania drugiego patrolu. Gdy już się pojawi natychmiast zgłoś przestępstwo o naruszeniu swobód obywatelskich, zastraszaniu i bezpodstawnych oskarżeniach(zawiadomienie art. 267 p1 KK w zb z art 231 KK w zw. z art 11 p2)
Jednak od razu ostrzegam, że to wiąże się z dużymi konsekwencjami.
Druga sprawa to to, że musisz być pełnoletni i nie wyglądać jak dres włóczący się z "kolegami" po osiedlu z trzeszczącym hiphopem z telefonu(bo jak widzę takie coś to sam bym ich za to włóczenie przymknął).
Kilka lat temu miałem właśnie taką nie miłą przygodę, a ostatnio mojemu przyjacielowi to się zdarzyło, dlatego to piszę.
Biegłem na uczelnie z telefonem z ręku i najwidoczniej policjant pomyślał, że go ukradłem. Zatrzymał mnie i powiedział bym mu oddał telefon, odmówiłem mówiąc że to mój telefon jednak mogę mu pokazać numer IMEI, ten bezczelnie stwierdził, że on go zabierze ze sobą i sprawdzi czy są na nim moje zdjęcia wtedy dostane wezwanie po odbiór. Powiedziałem co miałem powiedzieć i zaczęła się kłótnia.
Zebrał się mały tłum, stres niesamowity, oczywiście policjant stwierdził żebym się nie wymądrzał bo on wie co robi, jednak dopiero po wezwaniu drugiego patrolu i gdy chciałem złożyć zawiadomienie, drugi patrol sprawdził telefon i skończyło się jedynie na "upomnieniu".
Zapytacie po co to wszystko?
A to dla tego, że ten cwaniak chciał zabrać mi telefon, nie sprawdzić numer IEMI(bo ja od razu powiedziałem że go udostępnię).
Ale ostrzegam by nie używać tych argumentów przy każdym zatrzymaniu!!! Jedynie gdy policjant chce skonfiskować wasz telefon w innym wypadku lepiej wyjąć kartę i baterię i okazać IMEI.
Ps wiem że to nie o spicy ale chciałem się z wami tym podzielić![]()


LinkBack URL
About LinkBacks
Reply With Quote


Bookmarks