Przydałby się dział offtopic dla Polaków, piszę jak narazie tutaj. Mam nadzieję, że się nie obrazicie.
Chciałbym was wszystkich ostrzec przed sklepem morele.net. Nie kupujcie tam niczego. Jestem olewany od dwóch tygodni. Ciągle przekładają na drugi dzień. Jak się nie upomnisz i stanowczo nie zaznaczysz to nie kiwną palcem.
Paczkę zamówiłem 2.04 w Poniedziak. Wpłaciłem kase we wtorek tak jak kazali. W środe niby wysłali paczke. Czekałem do wtorku bo może w Wielki Tydzień kurier nie jeździ. No ale dupa, paczki nie ma.
Napisałem do nich na gg i maila. Chciałem zadzwonić w środe ale w ostatniej chwili zmienili godziny dzwonienia(WTF?!) zadzwoniłem w czwartek. Powiedzieli że sprawa jest wyjaśniona i w piątek(dzisiaj) mnie powiadomią. (Po tym telefonie przeczytali maila i napisali że z związku z telefonem i napisali to co mi powiedzieli, WTF?!?!)
Oczywiście mnie nie powiadomili. To dzwonię. Dowiedziałem się że paczka będzie u mnie w środę. Zażądałem zwrotu pieniędzy w tym wypadku. PO chwili przerwy słyszę że jednak da rade we wtorek. Powiedziałem że jak nie zobaczę paczki we wtorek żądam natychmiastowego zwrotu pieniędzy. Wcześniej przy wspomnieniu o zwrocie pieniędzy powiedziała że dopiero w poniedziałek otrzymałbym kase spowrotem.
Oczywiście przepraszała co 10 sekund. Jak patrzyłem kilka osób też miało taki przypadek. A niby sprawdzają dostępność produktów przed wpłatą kasy.
Nie wiem czy was to obchodzi czy nie. Jak chcecie wywalcie do kosza ten temat ale tylko was chcę ostrzec. Powiedźcie komu możecie żeby tam nie kupował.


LinkBack URL
About LinkBacks
Reply With Quote

Bookmarks